Powrót

tytułu nie będzie

sobota, 17.października.2009, 14:42



zima zaskoczyła. kierowców, pasażerów i pieszych. no w październiku to dawno śniegu nie było. a ludzie to chyba aż czekali żeby spadł, bo to zawsze nowe powody do narzekań, a jakże! i znowu się zaczęło wysłuchiwanie jak to wszyscy nie znoszą zimy, jak zabójczy jest śnieg, i w ogóle och ach jak nam źle.
ludzie. w lecie im za gorąco, w zimie za zimno. w deszczu za mokro, a w słońcu zbyt słonecznie.

a mi się ostatnio skakać chce, tańczyć, śpiewać i wariować. i jakbym wyciągnęła do góry rękę, to bym pewnie koniuszkiem paznokcia dotknęła nieba. ale nie mam siły podnieść, bo jeszcze umieram po wtorkowym aerobiku. taak, bo nie ma że pierwsze zajęcia. nie ma że się nogą na step nie może trafić. nie ma że boli. na szczęście jest to wycisk z gatunku pozytywnych, więc mimo wszystko mi się podoba. i prawdopodobnie z każdymi kolejnymi zajęciami będzie mi się podobał bardziej. czyli jest fajnie.

a tydzień w ogóle był intensywny. mimo wolnej środy, co to pozwoliła złapać oddech. o ile pisanie kolejnych rozdziałów pracy na zaliczenie można nazwać złapaniem oddechu. a czwartek powininen być studencki, więc poszliśmy do dziewczyn na mini domówkę. i tu się studenckość czwartku kończy, bo w piątek rano już musiałam być spowrotem na uczelni.
a pod koniec października mam dyktando, które czuję, że z moimi zasadami interpunkcji będę poprawiać do stycznia.

z rzeczy mniej uczelnianych: piwo bananowe na karmelickiej jest przepyszne i czuję, że będę tam częstym gościem. tylko któreś z nas musi uwieść szefową i wymóc na niej zmianę muzyki w lokalu.
no bo wszystko. wszystko, tylko nie jazz.

i muszę się wreszcie wybrać po bilety na happysad, bo to już za tydzień. a nową płytę wyczaiłam wbrew zapowiedziom już wczoraj, i jest taaaaka cudowna.
i na koncert Piaska w filharmonii mi się zachciało. a bilet kosztuje 110 zł. O_o
umrę biedna, ale szczęśliwa.


/dziś przy akompaniamencie happysadu/

sam sobie narysuj świat
coś nie podoba Ci się
to sobie to zdrap.


rozkołysanka
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


2 komentarzy
Następne 1 Poprzednie

nikolajewicz nikolajewicz.mylog.plsobota, 17.października.2009, 16:23
78.8.9.4

Dlaczego nie jazz? :)

nikolajewicz nikolajewicz.mylog.plniedziela, 18.października.2009, 15:16
78.8.9.4

Oj nie wiem czy wielką karierą - już kiedyś myślałem o tym, ale się przejechałem, więc małymi krokami przede wszystkim dobrze się bawię. Będzie co ma być :)
I muszę nowy happysad przesłuchać, z ciekawości. Kiedyś mi się podobali nawet, "Nieprzygoda" im się udała, zobaczymy co teraz zrobili.


Ulub mnie

więcej o mnie:
last.fm
wiadomosci24.pl
nk

odwiedzam:
helenka
na mieście zasłyszane
intrygantka
nikolajewicz
angetoria
refugiar

Mój Profil

Podlinkuj

2009
sierpien (7)
wrzesień (5)
październik (3)
listopad (4)
grudzień (1)

brak kategorii (20)
wszystkie (20)


. x x x .

x - Księga

x - Archiwum

x - O mnie

x - Linki